Podróż przez Chiny

Archiwum: Kwiecień 2014

Fajerwerki i czerwone karteczki – czyli wesele po chińsku część pierwsza

Operator Bloga
30 kwietnia 2014
   |      |      |      |   

Wesele jest wyjątkowym wydarzeniem w życiu młodej pary i jej rodziny.  Bez względu na kraj i pochodzenie nowożeńców, uroczystości weselnej zawsze towarzyszy podniosła atmosfera i wiele tradycyjnych zwyczajów. Z chińskim weselem wiąże się wiele elementów, niespotykanych w kulturze europejskiej. I choć w większych chińskich  miastach młodzi czasami ograniczają ślub do rejestracji w urzędzie, to wiele osób, nie tylko na prowincjach, decyduje się na tradycyjne przyjęcie, podczas którego każdemu z elementów przypisywane jest konkretne znaczenie. Dziś przedstawimy Wam to, co dzieje się zanim nastąpi uroczystość. Dawniej to rodzina wybierała kandydatów. Dziś młodzi Chińczycy sami decydują o wyborze partnera, lecz zdanie rodziny nadal jest bardzo ważne. Jeszcze przed ślubem obie rodziny muszą wyrazić zgodę na zaślubiny oraz być zadowolonym z zaradności panny młodej i możliwości finasowych pana młodego. Data ślubu wybierana jest przez doświadczonego astrologa, który m.in. w oparciu o daty urodzin przyszłych małżonków wskazuje datę, która ma zagwarantować szczęśliwe małżeństwo. Wesela tradycyjnie odbywają się w weekendy, lecz coraz częściej spotyka się uroczystości  w tygodniu. Przed weselem w miejscu, gdzie mieszka panna młoda znajomi i rodzina rozwieszają niezliczone ilości czerwonych karteczek z symbolami zaślubin. Przygotowują również fajerwerki, a ich ilość świadczy o statusie materialnym. Co ciekawe tradycjne wesele to w rzeczywistości dwa wesela – pożegnanie panny młodej w jej domu oraz powitanie panny młodej w domu pana młodego. Ale o tym już następnym razem. Jak myślicie, czy dwa  wesela w tym samym dniu to dobry pomysł? Czekamy na Wasze opinie.

Uwaga na komary

Operator Bloga
29 kwietnia 2014
   |      |      |      |      |   

Zbliżają się wakacje i pewnie wielu z Was planuje już azjatyckie podróże. Choć zagrożenie malarią w Chinach na terenach zurbanizowanych nie występuje to zapobiegawczo należy zaopatrzyć się w podstawowe środki ochronne przed komarami. W popularnych miejscach turystycznych nie ma konieczności stosowania leków antymalarycznych. Według opinii lekarzy specjalistów wystarczy zakupić odpowiednie repelenty stosowane na skórę oraz w godzinach wieczornych zadbać o ubranie ochronne (długie rękawy i nogawki, nakrycie głowy). Większą czujność należy zachować przed wyjazdem na prowincje środkowo – południowych rejonów Chin (rejony wiejskie prowincji Anhui, Guizhou, Hainan, Henan, Hubei, Yunnan). Jeśli planujemy podróżować po rejonach wiejskich, nocować w obiektach turystycznych niższej kategorii, gdzie może nie być moskitiery oraz przebywać wieczorami na łonie natury warto przed wyjazdem odwiedzić lekarza medycyny podróży, który doradzi odpowiednią profilaktykę antymalaryczną. 

U władzy Chin

Operator Bloga
28 kwietnia 2014
   |      |      |      |   

Dziś zapraszamy Was w świat chińskiej polityki. Czy poznajecie tego uśmiechniętego Pana na zdjęciu? To Xi Jinping, sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin oraz przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej, który sprawuje również kontrolę nad armią. Ciekawostką jest, iż podczas wyborów tylko jedna osoba była przeciwko kandydaturze Xi Jinpinga, a 3 wstrzymały się od głosu. Xi Jinping został wybrany na sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chin w listopadzie 2012, a zaprzysiężony na przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej w marcu 2013 roku.

Jajka na czarno

Operator Bloga
25 kwietnia 2014
   |      |      |      |      |   

W kuchni każdego narodu istnieją potrawy, które dla osób z innych krajów wydają się być zupełnie niemożliwe do spożycia. My mamy kiszone ogórki, Francuzi pleśniowy ser, a Islandczycy sfermentowane mięso rekina. Niegorsi są Chińczycy i ich „stuletnie“, czarne jaja, które w rzeczywistości mają zazwyczaj około 100 dni. By uzyskać te kontrowersyjne danie jaja wkładane są do specjalnych, blaszanych pojemników wypełnionych roztworem niegaszonego wapna, gliny, soli, herbaty, łusek ryżowych i wody. Jaja pozostają w pojemnikach na okres około 100 dni, kiedy to naprzemienne dochodzi do nagrzewania i stygnięcia jaj, a ich skorupki twardnieją, tworząc ochronę przed zepsuciem. W wyniku powyższego procesu  żółtko jajka zmienia kolor na brązowo-zielone, a  białko przyjmuje formę czarno-brązowej galaretki. Jajka podawane są jako przekąska z sosem sojowym lub octem winnym. Jak myślicie, czy takie jajka mogą być smaczne? Czy mają szansę konkurować z tradycyjnymi jajkami na twardo z majonezem? Jaka jest Wasza opinia?

Polskim rowerem po Chinach

Operator Bloga
24 kwietnia 2014
   |      |      |      |   

O tym, że rower to świetny sposób na spędzanie wolnego czasu i świetny środek lokomocji nie trzeba nikogo przekonywać. O tym, że Chińczycy bardzo lubią jeździć na rowerach to też wiecie. Ale czy wiecie, że coraz więcej mieszkańców Państwa Środka jeździ na polskich rowerach? Okazuje się, że mieszkańcy Chin, którzy cenią sobie jakość jednośladów chętnie wybierają rowery polskiej firmy Arkus&Romet Group. Firma prezentowała w zeszłym tygodniu swoje rowery na największych targach rowerowych w Chinach “China Cycle 2014” w Szanghaju i stoisko cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. A czy Wy macie już za sobą wiosenną przejażdżkę czy może rozpoczniecie sezon rowerowy w Majówkę? Czekamy na Wasze opinie.