Podróż przez Chiny

Archiwum: Czerwiec 2014

Big Budda

Operator Bloga
20 czerwca 2014
   |      |      |      |   

Podobno małe jest piękne, ale Chińczycy kochają także rzeczy wielkie, a nawet ogromne. Dzisiaj chcemy Państwu pokazać największy na świecie kamienny posąg Buddy. Od roku 713 do roku 803 różni artyści rzeźbili tego skalnego giganta. Tysiące Chińczyków, czy to z pobudek religijnych, czy po prostu z ciekawości, przyjeżdża do Leshan, by spojrzeć w ogromne, 3- metrowe oczy Buddy. Jak mówi tutejsze przysłowie “góra jest Buddą, a Budda jest górą.” Cały posąg ma 71 m wysokości i w całości najlepiej widoczny jest z pokładu rzecznego statku spacerowego. Można także, wspinając się po specjalnie wybudowanych schodach, odkrywać piętrowo poszczególne części ogromnej rzeźby. Kamienny Budda miał zapobiec niebezpiecznym wylewom wód z pobliskich rzek, za które, według ówczesnych wierzeń, odpowiedzialna była straszna bestia, zamieszkująca głębiny. Budowniczowie posągu przez prawie 100 lat swojej pracy wyrzucili do rzeki takie ilości odpadu skalnego, że niebezpieczne wiry powodujące powodzie, zniknęły. Był to niezbity dowód na to, że Budda wziął okolicznych mieszkańców po swoją opiekę. Naszym zdaniem przyczyniły się do tego obydwie okoliczności. A jaka jest Wasza opinia ?

Kolorowa rzeka Huang He

Operator Bloga
17 czerwca 2014
   |      |      |   

Dziś na naszym blogu gości rzeka Huang He, zwana Żółtą Rzeką. Jest drugą co do wielkości rzeką w kraju, jej długość wynosi 5464 km. Swoją nazwę zawdzięcza kolorowi wody. Błoto niesione prądem w jej dolnym biegu zabarwia rzekę w charakterystyczny, mętno-żółty kolor. W początkach maja można zaobserwować unikatowe zjawisko przyrodnicze. Maleje wtedy przepływ wody, co sprawia, że staje się ona wyjątkowo przejrzysta. W opinii hydrologów krystaliczna barwa jest efektem osadzania się mułu i szlamu na dnie koryta rzecznego. Co roku tłumy turystów ściągają nad najbardziej malowniczy odcinek Huang He, nad wodospad Hukou, aby podziwiać cudowną metamorfozę Żółtej Rzeki.

Po krótkiej przerwie wracamy na chińskie wesele. Jak już się zdążyliście zorientować, wiele zwyczajów towarzyszących chińskim zaślubinom znacznie różni się od polskich. Jednakże można znaleźć kilka elementów, które pojawiają się również na naszych weselach. Pierwszy to z pewnością liczne toasty za zdrowie, przy czym wznoszone winem, a nie wódką. Kolejna rzecz, którą spotkamy na chińskim weselu, a która jest bezsprzecznie jedną z bardziej wzruszających chwil podczas wesela, to podziękowania rodzicom. Polskie wesela słyną również z wyśmienitych dań w ilościach znacznie przekraczających pojemność żołądków biesiadników. Nie inaczej jest w Chinach – eleganckie weselne stoły uginają się pod wykwintnymi daniami. Różni się tylko kolor obrusu – w Chinach oczywiście obrus jest czerwony.

Pandy w Hong Kongu

Operator Bloga
14 czerwca 2014
   |      |      |      |      |   

W minionym tygodniu lotnisko w Hong Kongu przeżyło inwazję niecodziennych gości. Otóż w ramach trasy zorganizowanej przez WWF na lotnisko zawitało 1 600 pand. Bez obaw – pandy wykonane z ekologicznego papieru mają na celu edukować społeczeństwo w zakresie ochrony tego wyjątkowego gatunku. Liczba pand nie jest przypadkowa, gdyż właśnie 1 600 okazów żyło na wolności w Chinach jeszcze w 2008 roku. Pomysłodawcą objazdowej trasy był francuski artysta Paulo Grangeon. Każda z pand była wykonana ręcznie i jest unikalna. Wizyta pand w Hong Kongu przewidziana jest aż do 21 czerwca i przez ten czas pandy będą wędrować w różne miejsca, gdzie z pewnością wzbudzą duże zainteresowanie, podobnie jak na lotnisku. Wydarzeniem kończącym przygodę pand w Hong Kongu ma być aukcja figurek, z której dochód zostanie przeznaczony na ochronę tego gatunku. Jak myślicie, czy taki obrazowy sposób pomoże w ochronie Pandy Wielkiej? Czekamy na Wasze opinie.

W trosce o powietrze

Operator Bloga
13 czerwca 2014
   |      |      |      |      |   

Z racji dużego zanieczyszczenia powietrza Chiny szukają sposobów na polepszenie jego jakości. Jednym z pomysłów jest wybudowanie reaktora torowego, który byłby świetnym rozwiązaniem w zakresie dostarczania energii. Elektrownie wykorzystujące tor, pierwiastek powszechnie występujący w naturze, miałyby być przed wszystkim bezpieczniejsze. Według opinii specjalistów elektrownie torowe produkowałyby też o wiele mniej odpadów, niż tradycyjne elektrownie. Dodatkowo czas rozkładu odpadów byłby również o wiele krótszy. Chińska precyzja i pracowitość z pewnością przyczynią się do sukcesu tej nowoczesnej technologii.