Podróż przez Chiny

Zdrowe wakacje…

Operator Bloga
18 czerwca 2015
   |      |      |      |      |   

Zdrowe wakacje

 

Wyjeżdżając na wakacje do Chin warto zapoznać się z zasadami epidemiologicznymi tam panującymi. Jeżeli jesteśmy nosicielami wirusa HIV, chorujemy na gruźlicę, trąd, tyfus bądź cholerę nie zostaniemy wpuszczeni na terytorium kraju. Nie jest wymagane, lecz warto zaszczepić się na takie choroby jak cholera, polio, błonica, tężec, zapalenie wątroby typu A i B, gdyż w Chinach występuje na nie wysoka zachorowalność. Mając w planie zwiedzanie małych miast lub wsi warto pomyśleć o szczepieniach na tyfus i wściekliznę, a także o dobrze zaopatrzonej apteczce ze względu na słabą dostępność lekarzy na terenach wiejskich. Nie zapominajmy także o zasadach higieny, zwracajmy uwagę na to co i gdzie jemy. Wodę najlepiej pić nieprzegotowaną z kranu lub butelkowaną, fabrycznie zamkniętą. Jeżeli nie chcemy, by choroba popsuła nam wyjazd warto o tych zasadach pamiętać.

Negocjuj z sukcesem!

Operator Bloga
11 czerwca 2015
   |      |      |      |   

Planujesz rozszerzyć działalność swojej firmy na rynek chiński ? A może stanąłeś przed wyzwaniem pertraktowania z Chińczykami bardziej lub mniej ważnych umów? Jeżeli poważnie myślisz o osiągnięciu sukcesu w negocjacjach powinieneś dobrze się do tego przygotować ! Nie dopuśćcie by Chińczycy mówili na was LAOWAI!- są to osoby, które nie rozumieją ich kultury i zachowania.

Kluczowym elementem w prowadzeniu rozmów biznesowych jest poznanie zasad QUANXI- bez nich niemożliwe jest prowadzenie jakichkolwiek interesów. QUANXI jest pojęciem którego nie sposób przedstawić w jednej prostej definicji. Jest to określenie mające głębokie korzenie kulturowe i historyczne sięgające tysięcy lat. Mówi o stosunkach międzyludzkich, o długotrwałych relacjach osobistych itd. Niedocenianie chińskich quanxi prędzej czy później zdyskryminuje nas w realiach jako potencjalnych partnerów i negocjatorów biznesowych. Dla Chińczyków istotne jest nawiązanie osobistej relacji, wręcz przyjacielskiej, której głównym fundamentem jest zaufanie. Nawet po podpisaniu formalnej umowy, istotniejsze są umowy zawarte słownie w ramach quanxi.

Niektóre z procedur quanxi:
– Ilość osób w dwóch grupach negocjacyjnych musi być równa
– Wiek lidera powinien być podobny w obu zespołach
– W zespole powinien znajdować się nie więcej niż jeden wysoki mężczyzna (aby nie robić kompleksów)
– Zaskakującymi mogą być dla nas fakty, że Chińczycy zostawiają odpadki na stole lub pod nim, plują, nie zamykają drzwi.
– W kabinach WC nie ma drzwi!

To jedynie niektóre z kwestii, których powinniśmy być świadomi, aby nie popełnić faux pas, wykluczającego nas z gry o interesy i pozycję na rynku chińskim, o następnych dowiecie się już wkrótce!

Made in China

Operator Bloga
2 czerwca 2015
   |      |      |      |   

Czy zastanawialiście się kiedyś gdzie zostały wyprodukowane kupione przez Was produkty? Zarówno te luksusowe i drogie, jak na przykład samochody, sprzęt komputerowy, sprzęt gospodarstwa domowego, jak również produkty mniejsze, tańsze, używane codziennie przez większość ludzi na całym świecie łączy jedno – miejsce produkcji.

Jak nietrudno zauważyć większość towarów na sklepowych półkach zawiera etykietę z napisem „made in China”. Często światowe marki, które spodziewaliśmy się, że są „krajowe” okazują się być chińskimi artykułami. Istnieje pewna branża, gdzie jeszcze nie nastąpiło całkowite przejęcie produkcji przez chińskie firmy. Chodzi o sektor żywnościowy. Tutaj rodzimi producenci opierają się naporowi azjatyckich artykułów. Jednak nawet tutaj Chińczycy próbują przedostać się ze swoimi wyrobami, które często nie odbiegają standardem od europejskich towarów.

Trzeba przyznać, że Chińczycy sprytnie przedostali się na światowe rynki, głównie za sprawą taniej siły roboczej. Są to też ludzie dobrze wykształceni i przede wszystkim zdyscyplinowani. Poza tym umiejętność wykorzystywania luk w przepisach międzynarodowego handlu oraz manipulowanie kursem własnej waluty to chiński przepis na sukces. Czy to oznacza, że za kilkanaście lat na światowych rynkach towarów i usług znajdziemy tylko produkty „made in China”?

Jaka jest Wasza opinia na temat jakości chińskich produktów oraz ich ekspansji na światowe rynki? Czekamy na komentarze:)

Gestykulować czy nie?

Operator Bloga
19 maja 2015
   |      |      |      |   

Gestykulować czy nie..Dzisiaj chcielibyśmy zwrócić uwagę na zachowanie się podczas rozmowy. Jakie zwyczaje panują w Chinach w tej kwestii? Czy stać nieruchomo, czy może lepiej żywo gestykulować i mówić “całym sobą”? 

Chińczycy nie są przyzwyczajeni do bogatej gestykulacji, rozpraszają się jeśli ktoś ciągle macha rękami. Sami również nie używają zbyt wielu gestów. Nie lubią też kontaktu fizycznego, należy unikać oklepywania po plecach czy uścisków. Warto też być ostrożnym z utrzymywaniem kontaktu wzrokowego, ponieważ wpatrywanie się w rozmówcę może być źle odebrane. W przeciwieństwie do europejczyków, dla których takie zachowanie jest na porządku dziennym. Zwłaszcza Włosi używają bogatej gestykulacji, a powitanie nie może odbyć się u nich bez uścisków i przyjacielskich pocałunków. Dlatego też często przyjeżdżając do Chin mamy problem z dostosowaniem się do dosłownie sztywnych reguł panujących wśród społeczeństwa. Warto przed wyjazdem do odległych krajów zapoznać się z kulturą i panującymi tam zwyczajami, aby przez przypadek nie urazić ich mieszkańców.

Chińska Wenecja…

Operator Bloga
12 maja 2015
   |      |      |      |   

Chińska Wenecja...

 

Dzisiaj zapraszamy Was do Zhouzhuang – miasta zwanego Chińską Wenecją.

Zhouzhuang położone jest na 4 dużych jeziorach przeplatanych licznymi rzekami i kanałami, wygląda zupełnie inaczej niż nowoczesne chińskie metropolie. Zabytkowa architektura, urokliwe mosty, przepiękna roślinność…  Panuje tu wyjątkowy klimat, czuć tu atmosferę dawnych lat, gdyż wiele sklepów oraz restauracji wyposażonych jest w piękne antyki. Rolę ulic pełnią tu kanały i rzeki, a najpopularniejszy środek lokomocji to łódź. 

Zhouzhuang zlokalizowane jest pomiędzy Szanghajem a Suzhou. Nazywane także kwiatem lotosu unoszącym się na wodzie, również perłą architektury chińskiej od lat przyciąga tłumy turystów. W mieście znajduje się wiele kamiennych mostków, wąskich uliczek, domów z bielonymi ścianami i czarnymi dachami. Rzeczywiście będąc w tym mieście można poczuć się jak w Wenecji, są jednak pewne szczegóły, które odróżniają te dwa miasta. Na przykład dachy – typowe chińskie, z podwijanymi brzegami, a także bambusowe plecionki wiszące w oknach domów.

Spacerując ulicami można spotkać liczne sklepiki, kramy oraz małe zakłady z tradycyjnymi wyrobami chińskimi. Występuje tu również sporo skansenów i muzeów. Kawiarnie i restauracje oferują zwykle typowe dania kuchni chińskiej. W Zhouzhuang popularnym przysmakiem są Wen Shan – żeberka wieprzowe, a także potrawka wieprzowa podawana z makaronem, grzybami oraz warzywami, z dodatkiem słodko-ostrego sosu. 

Warto odwiedzić malowniczą Chińską Wenecję, pełną wspaniałych krajobrazów i miejsc, gdzie czas zatrzymał się dawno temu. Dlatego też zapraszamy na łódź, w podróż po pięknym, urzekającym wodnym mieście.