Podróż przez Chiny

Na lekcje do jaskini

Operator Bloga
29 sierpnia 2014
   |      |      |      |      |   

 

Na lekcje do jaskini

Chińska prowincja Guizhou należy do najbiedniejszych w całym kraju. Górski krajobraz i postępujące upustynnienie ziem sprawiają, że mieszkańcy tego regionu z trudem wiążą koniec z końcem. Wielu nie stać na utrzymanie, a co dopiera na łożenie na edukację swoich dzieci. Jednakże zamieszkująca część regionu mniejszość etniczna Miao znalazła sposób na wykorzystanie ciężkich warunków na swoją korzyść. W ten sposób w 1984 powstała szkoła umiejscowiona w… jaskini.

Mid-Cave Primary School odniosła duży sukces. W szczytowym okresie funkcjonowania zatrudniała 8 nauczycieli, którzy pod swoją opieką mieli niemal 200 uczniów. Jaskinia mieszcząca szkołę była na tyle duża i przestronna, że wzniesiono w niej prowizoryczne drewniane budynki mieszczące sale lekcyjne a nawet stworzono boisko do koszykówki. Jeden z byłych dyrektorów placówki twierdził, że szkoła stwarzała świetne warunki do nauki biologi i geologii. Świetna akustyka panująca w jaskini umożliwiała również działanie szkolnego chóru.

Niestety, władze chińskie zamknęły szkołę w 2011 roku twierdząc, że jest archaiczna a „Chińczycy to nie jaskiniowcy”. Decyzja władz spotkała się z dużym niezadowoleniem okolicznych mieszkańców, którzy wraz z zamknięciem szkoły utracili możliwość kształcenia swoich dzieci. A jaka jest Wasza opinia w tej sprawie? Czekamy na komentarze.

O wagarach nie ma mowy…

Operator Bloga
27 czerwca 2013
   |      |   

Edukacja w Chinach słynie z dyscypliny, dzieci mają obowiązek nauki przez 9 lat, przez pierwsze 6 uczą się w szkole podstawowej – podobnie jak w Polsce. Rok szkolny podzielony jest na cztery semestry, które trwają od 9 do 11 tygodni, i są rozdzielone około 2 tygodniowymi wakacjami. Największy nacisk chińska edukacja kładzie na naukę pamięciową oraz przepisywanie. Uczniowie uczęszczają do szkoły od 5 do nawet 7 dni w tygodniu (w zależności od części kraju) i spędzają tam czas od 6 – 17 lub od 7 – 18. Sytuacja zmienia się w dużych miastach, gdzie widać wpływ kultury zachodniej, tam lekcje rozpoczynają się dzwonkiem o 9 rano i kończą w okolicach godziny 15.30.

Chińskim uczniom nie przyszłoby do głowy opuszczanie lekcji czy wagary, gdyż nauka uważana jest za jedną z największych wartości. Do najbardziej kontrowersyjnych zasad chińskich szkół należy zakaz zadawania pytań nauczycielowi. Uznawane jest to za niegrzeczne, ponieważ do zadań ucznia należy słuchanie, notowanie oraz zapamiętywanie tego, co mówi nauczyciel. Warto jednak wspomnieć, że chińskie szkoły przykładają niezwykłą wagę do pracy w grupach, która jest często doceniana bardziej od indywidualnych osiągnięć.  A jakie są Wasze opinie na temat chińskiej edukacji? Czy jest bardziej skuteczna od polskiej?