Podróż przez Chiny

Góra gór

Operator Bloga
28 maja 2014
   |      |      |      |   

Krystaliczne powietrze, błękit nieba, ośnieżone szczyty i majestatyczna Ona – góra gór, czyli Mount Everest … Dziś zabieramy Was na najwyższy szczyt Ziemi, Mount Everest, położony w Himalajach na granicy Nepalu i Tybetu. Góra o wysokości 8848 m n.p.m. przez wieki, według opinii miejscowych, uważana była za siedzibę bogów. Odwieczny cel i marzenie himalaistów magnetyzuje i przyciąga, choć bywa bardzo niebezpieczna. Mount Everest po raz pierwszy został zdobyty w maju 1953 roku. W historii jego zdobywania mocno zapisali się Polacy. Wanda Rutkiewicz była pierwszą Europejką na jego szczycie (w roku 1978), a pierwszego zimowego wejścia  dokonali  Leszek Cichy i  Krzysztof Wielicki (w roku 1980).

Święta góra, tylko dla odważnych…

Operator Bloga
20 maja 2014
   |      |      |      |      |      |   

Dzisiejszy post z pewnością zainteresuje wielbicieli ekstremalnego zwiedzania. Zabieramy Was bowiem na chińską górę Hua Shan. Góra znajduje się w chińskiej prowincji Shaanxi, około 100 kilometrów od miasta Xi’an.

Ale czemu jest tak niezwykła? Nie słynie ona ze swej wysokości, gdyż najwyższy wierzchołek liczy niespełna 2160 m n.p.m. Góra Hua Shan jest jedną z pięciu świętych gór taoistów i według ich opinii zamieszkiwana jest przez liczne duchy i bóstwa, które stanowią cel chińskich pielgrzymek już od ponad 2000 lat. Ale również nie to wpływa na jej tak ogromną sławę.

A więc co? Co sprawia, że jest ona tak niesamowita? Już wyjaśniamy. Góra Hua Shan jest tak słynna, gdyż okrzyknięta została  “najtrudniejszym szlakiem turystycznym świata”. Znajduje się tu wiele odcinków bardzo, ale to bardzo stromych schodów, po których wejście nie udałoby się bez pomocy przymocowanych do skał łańcuchów. Robi wrażenie nieprawdaż? Ale to jeszcze nie najtrudniejszy fragment naszej podróży. Prawdziwą adrenalinę poczuć można nieco dalej. Znajduje się tam bowiem przymocowana do ściany skalnej drewniana kładka. Nie byłoby w tym nic nie zwykłego, gdyby nie fakt, że kładka liczy zaledwie 50 centymetrów szerokości, a od przepaści nie oddziela jej żadna barierka! 

Wejście na górę stanowi na prawdę nie lada wyczyn, a turyści wybierający się w to miejsce powinni wyróżniać się umiejętnościami wspinaczkowymi, siłą oraz absolutnym brakiem lęku wysokości i przestrzeni.

My chyba nie odważylibyśmy się na tego typu wyzwanie. A Wy wybralibyście się na górę Hua Shan?