Podróż przez Chiny

Najstarsza sztuka kulinarna świata…

Operator Bloga
9 czerwca 2015
   |      |      |      |      |      |      |   

Najstarsza sztuka kulinarna świata...

Wielu z nas często spożywa produkty kuchni chińskiej, tzw. chińszczyznę. Coraz więcej lokali oferuje tego typu jedzenie, cieszą się one ogromną popularnością na wszystkich kontynentach. Warto poznać historię najstarszej sztuki kulinarnej świata.  

Kuchnia chińska liczy kilka tysięcy lat, zaczęła rozwijać się za czasów pierwszych cesarzy i łączy w sobie dziedzictwo wielu azjatyckich kultur. Ze względu ma rozległe terytorium Chin i zróżnicowany klimat powstało wiele odmian kuchni chińskiej, gdzie dominują pewne smaki, składniki, przyprawy i oryginalne przepisy. W zależności od położenia i dostępności do wody można wyróżnić kuchnię pekińską słoną – na północy, kantońską słodko kwaśną – na południu, szanghajską ostro słodką – na wschodzie oraz syczuańską pikantną – na zachodzie. W związku z klimatem panującym na danym obszarze wykształciły się pewne standardy przyrządzania potraw. Na przykład na terenach, gdzie panowały wysokie temperatury żywność szybciej się psuła, nie było możliwości przechowywania jej przez dłuższy czas, dlatego stosowano intensywne przyprawy i odpowiednie metody konserwacji. Poza tym większość mieszkańców Chin nie toleruje produktów mlecznych. Z tego względu konieczne stało się zastąpienie tej grupy żywnościowej innymi, takimi jak owoce, zboża, warzywa oraz mięso. 

Ważnym aspektem jest przyrządzanie potraw zgodnie z zasadami filozofii chińskiej. Chińczycy uważają, że jedzenie jest ściśle związane z cywilizacją, dlatego przywiązują ogromną wagę do “kultury” gotowania. Znane jest także połączenie żywności z medycyną. Zdrowy sposób odżywiania jest niezwykle istotny dla każdego obywatela Chin, dlatego kuchnia chińska przyrządzana jest pod względem stanu fizycznego organizmu i panującej aury. Na codzienne chińskie menu składa się ubogie śniadanie (zwykle jest to biały gotowany ryż i herbata liściasta) oraz obiad połączony z deserem. Obiad, zwany też jako uczta, to kilka lub kilkanaście potraw z mięsa i ryżu, a także zup. Kolejno podawane są ciasta lub dania z cukrów, zielona herbata, na końcu owoce. 

Kształtowana od wieków kuchnia chińska zaskakuje bogactwem i różnorodnością smaków, dlatego jest tak chętnie spożywana w lokalach na całym świecie. Czekamy na opinie dotyczące Waszych doświadczeń z kuchnią chińską. A tymczasem życzymy miłego dnia i smacznego!

Kawa czy herbata ?

Operator Bloga
18 września 2014
   |      |      |      |   

herbata

Dziś chcielibyśmy Wam przybliżyć popularne, kwiatowe chińskie herbaty. Zapachowe herbaty, często zwane kwiatowymi mieszane są z podstawową herbatą – czarną, zieloną lub tradycjną oolong i płatkami kwiatów, kwiatem jaśminu, chryzantem, lotosu lub róż. Jaśminowa herbata tego typu jest najpopularniejsza w północnych Chinach. Kiedy zakupicie lub sporządzicie sami tą pachnącą herbatę, warto zwrócić uwagę na metodę parzenia. By uzyskać aromatyczny napar dodajemy 2 łyżeczki herbaty lub kilka ziaren do dzbanka, zalewamy 80 stopniową wodą, aby uniknąć mętnienia i  parzymy przez 3 minuty. Taką herbatę  możecie zaparzać  3 lub 4 razy, póki utrzymuje się jej zapach. Jaśminowa herbata jest odpowiednia do wielu różnych dań, także przy każdej okazji można rozkoszować się jej smakiem i zapachem. A czy Wy jesteście  fanami herbaty? Czy może jesteście zdeklarowanymi kawoszami? Czekamy na Wasze opinie.

Herbata „po cha“ – jak bułka z masłem

Operator Bloga
3 kwietnia 2014
   |      |      |      |   

 

Masło dla Europejczyka to oczywisty dodatek do chrupiącej, świeżej bułeczki czy rogalika. Nie ma nic lepszego do porannej kawy,prawda? A co byście powiedzieli, by takie świeżutkie masło dodać do herbaty? Brzmi dziwnie? Dla nas tak, ale nie dla Tybetańczyków, dla których herbata z masłem z mleka jaka i soli to codzienny przysmak. Taki napar jest wysoko kaloryczny i dzięki temu wyśmienicie rozgrzewa. Przeciętny Tybetańczyk wypija kilkanaście porcji dziennie, nie zważając na kalorie. Nie wiem, jaką opinię na temat takiej herbaty mają dietetycy, ale czy Wy zamienilibyście kultową cytrynę i cukier na masło i sól?